Niemra.
Tom 1. Matilde

Nastolatkowie wybierają sercem. Dorośli rozumem. Ale przecież niezależnie czy w swoje wybory opieramy na sercu czy rozumie to na koniec dnia mierzymy się z ich konsekwencjami. Zawsze i nieuchronnie. 

Jeśli myślicie, że młodzi Niemcy w 1939 roku byli naiwni to pewnie macie rację. Możecie też się domyślać, że wielu z dorosłych, którzy przeżyli koszmar pierwszej wojny światowej, podskórnie czuli do czego doprowadzi ich kraj Hitler – bo przecież tak było. Ani serce, ani rozum nie obroniło ich przed skutkami podjętych decyzji. 

R. A. OIek w dwutomowej powieści „Niemra” zabiera nas na Dolny Śląsk. Gdzieś w latach siedemdziesiątych emerytowany milicjant spotyka nad grobem swojej dawnej miłości kogoś nieoczekiwanego. Od lat nikt oprócz niego nie odwiedzał tego grobu. Wspomnienia przenoszą czytelnika do niemieckiego Wrocławia na chwilę przed drugą wojną. Matilda, nastolatka z zamożnej rodziny Bergów kocha się w zwyczajnym chłopaku, Hansim. Jej ojciec, bankier, nie może się pogodzić i zaakceptować tej miłości. Ona kieruje się sercem, a on rozumem. Kto będzie miał rację? 

Tymczasem Hansi postanawia wstąpić do wojska by udowodnić swoją wartość. Ludzie z którymi się zetknie udowodnią natomiast, że są ludźmi z krwi i kości. Potrafią więc kochać, nienawidzić, mścić się i przed wszystkim pożądają majątku starego Berga. Nie mają skrupułów, bo coraz więcej informacji wskazuje, że Berg widząc, że czasy są niepewne ukrył gdzieś skarb. 

Wojna zbliża się do Wrocławia i obraca miasto w ruinę. Okazuje się, że zwycięzcy w radzieckich mundurach także są ludźmi i także pożądają bogactw i miłości. Kto nie umie się im podporządkować ponosi konsekwencje. Matilda stanie przed wyborem i musi wybrać sposób na przetrwanie. Czy wybierze rozum, czy jednak pójdzie za głosem serca? Decyzje dobre i złe. Wciąż musi je podejmować i ponosić ich konsekwencje.  Gdzie skończy się jej historia i czy będzie wtedy szczęśliwa? 

Atutem książki są świetnie zarysowane realia historyczne. Akcja, która sprawia, że trudno oderwać się od lektury. I bohaterowie, w tym także, co zdarza się nieczęsto, ci drugoplanowi. Autor zbudował całą galerię postaci, którzy mają zadatki na pełnokrwistych bohaterów kolejnych książek. Mam nadzieję, że będzie można się z nimi spotkać na karatach następnych powieści. 

Autor:  Ken Follet Przekład: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Albatros